Poderwałem seksowną, pełną feromonów kobietę w Ginzie, a ona zafundowała mi szybką przejażdżkę w pozycji kowbojki, która kompletnie mnie wykończyła! To hostessa klubowa, zazwyczaj bardzo przyjazna, ale gdy w grę wchodzi seks, jej erotyczny włącznik się psuje i przemienia się w dziką, rozpustną kobietę! Naprawdę łatwy podryw, pierwszy raz na planie. 2276
Opublikuj komentarz