Byli idealnie zsynchronizowani, idealnie dobrani. To był świat niczym z opery mydlanej, pełen namiętnych pocałunków, gdzie emocje i usta się przeplatały. Długo wyczekiwana „Kimura Rei” pojawiła się na scenie, a jej oszałamiające piersi w rozmiarze H przyprawiały o dreszcze.
Opublikuj komentarz