Moje pragnienie, by NTR (Non-Trigger) z moją żoną dobiegło końca: mężatka, w której się zakochałem... była tak naprawdę wygodną zabawką erotyczną mojego łajdackiego szefa służącą do „karmienia i zapładniania” (wersja „kiedyś desperacko się opierałem...”).
Opublikuj komentarz