Przyprowadziłem do domu koleżankę, która upiła się na imprezie firmowej, i uprawialiśmy seks w stanie upojenia alkoholowego. Traktowała mnie jak swojego chłopaka, więc całowaliśmy się namiętnie, a nawet zgodziliśmy się na seks bez zabezpieczenia! Stopniowo trzeźwieliśmy podczas penetracji, ale wciąż nie mogliśmy przestać poruszać biodrami, aż oboje byliśmy bliscy orgazmu, a w końcu wytrysnęliśmy w sobie aż do świtu!
Opublikuj komentarz