To było naprawdę delikatne, ten pierwszy strzał. W 1974 roku, „Mój mąż jest masochistą…”, poślubił piękną żonę, która naprawdę chciała być pieprzona! Kiedy zapomniała przygotować obiad, krzyczała z radości, bo jej zachowanie seksualne było zupełnie odwrotne od jej zwykłych nawyków!
Opublikuj komentarz