„Wygląda na to, że shogi poprawia mózg”. Kiedy poszłam na zajęcia z shogi z polecenia dziadka, martwiąc się, że moje wyniki egzaminów się nie poprawiły, czekała na mnie ponętna ciotka od shogi. Widok piersi i erekcji, przewracających figury shogi na szachownicy, ukształtował wygląd Ji-Po, a nie jej umysł. „Warcab!”. Natychmiast chwyciłam się za penisa, wykonując lubieżne ruchy! Chitose Yura
Opublikuj komentarz